Postprusy 2. Życie na zachodnim krańcu Rosji

Nawet największy kraj na świecie nie jest bezkresny. W Rosji dostanie się do krawędzi, za którą zaczynają się słonie, żółw i inne cywilizacje nie jest bynajmniej łatwe. Najbardziej południowy i wschodni punkty odwiedziłem już wcześniej. Teraz pora na najbardziej zachodni.

Mierzeję Kurońską kojarzą nawet ci, którzy nigdy nie byli w regionie. Natomiast o istnieniu Mierzei Bałtyckiej (Wiślanej) dowiedziałem się dopiero w momencie, gdy zabrałem się za planowanie marszruty przez obwód Kaliningradzki. Natychmiast postanowiłem się tam udać. Tamtejsze okolice są surowe, dostać się można jedynie morzem.

1. Miasto Bałtyjsk oficjalnie uznawane jest za najbardziej na zachód wysunięte miasto Rosji. Mimo tego statusu i względnej dostępności turystów jest tu jak na lekarstwo.

2. Mimo że do zobaczenia jest całkiem sporo. Po niemieckim mieście Pilau została wspaniała architektura.

3. Tego typu atrakcji pełno jest, rzecz jasna, w całym obwodzie, ale nie to jest powodem braku turystów.

4. Bałtyjsk to miasto marynarki wojennej, podobnie jak Kronsztad, ale znacznie bardziej zamknięte i mniej zadbane – przypadkowy człowiek rzadko tu zagląda.

5. Na przystani stoi ładna latarnia. Kiedyś dało się tam wejść, teraz nie wolno.

6. W porcie pływają piękne łabędzie.

7. Ale cała reszta to okręty-okręty-okręty. Więc dla tych, którzy nie są miłośnikami militariów i marynarki wojennej, będzie tu wiało nudą.

8. Jest kilka potajemnych miejsc, których „z ulicy” tak po prostu nie zobaczysz.

9. Jeszcze nie tak dawno temu z marynarzami szło się dogadać w sprawie zwiedzania, ale w dobie totalnej militaryzacji i nowej fali szukania szpiegów, sytuacja się nieco skomplikowała.

10. Duże statki handlowe też tu nie zaglądają. Bałtyjsk jest bardzo mały, i gdyby nie mierzeja, raczej w życiu bym się tu nie znalazł.

11. Mierzeję widać z brzegu Bałtyjska, leży kilkaset metrów od miasta. Dostać się można jedynie drogą wodną.

12. Dwa promy, Vistula i Nida kursują całorocznie z wyjątkiem dni sztormowych. Bilet dla pasażera kosztuje 70 rubli, dla samochodu pięćset, w obie strony. Droga zajmuje raptem pięć-siedem minut.

13. Mierzeja jako bezludna wyspa, zniszczone domy, brak dróg…

14. Ale życie wciąż się tli, są nawet ludzie.

15. Choć łatwo nie jest. Stare niemieckie domy przerobiono na baraki. O dziwo komuś udało się nawet zachować autentyczne okiennice. Jedyne ładne okno w osiedlu. Właśnie tak się na nie mówi – osiedle, jedyne w rosyjskiej części mierzei.

16. Za osiedlem znajduje się fort, jedyny dostępny do zwiedzania, pozostałe, o ile się w ogóle zachowały, są poza zasięgiem.

17. Fort bardzo mały, w środku nic się nie zachowało, ale dodaje temu miejscu jako takiej autentyczności.

18. Cały brzeg rozjechany niczym autostrada. Żeby dostać się dalej potrzebna jest terenówka, gdyż trzeba jechać plażą. Tym sposobem dotrzemy mniej-więcej do połowy mierzei, dalej stoją wojskowi i nikogo nie puszczają. Do Polski w ten sposób wjechać się nie da.

19. Przy ścianach twierdzy, od strony morza, miejscowy lud wydobywa bursztyn.

20. Przyjezdni z Kaliningradu są o wiele lepiej wyposażeni. Jest to ich biznes. Przyjeżdżają terenówkami, jeżdżą wzdłuż wybrzeża, „kąpać się” idą w kombinezonach neoprenowych. Im mocniejsze fale, tym większe są szanse na znalezienie dużych ilości bursztynu. Sztorm to w ogóle idealna pogoda dla poszukiwacza.

21. Wracamy do osiedla.

22. Kiedyś pewnie była tu normalna brukowana ulica. Dziś prawie że bezdroże, tylko granitowe krawężniki przypominają o dawnych czasach.

23. Szkoła jest czynna, w środku słychać było dziecięce głosy. Bardzo chciałem wejść i się zapoznać, ale z powodu rozkładu promu miałem jedynie dwie godziny na całą wyprawę. Inaczej musiałbym czekać i w wyniku nie zdążyłbym do innych zaplanowanych miejsc.

24. Psy grzeją się na słonku, a prawie wszystkie płoty zrobione są ze starych płyt lotniskowych.

25. Bardzo dużo porzuconych samochodów. Wywóz czy utylizacja się nie opłaca. Prawie na każdym podwórku leżą resztki zgniłych Zaporożców i Moskwiczy.

26. Trafiają się też zachodnie auta. Generalnie osiedle żyje biednie.

27. Ale patrzcie co to! Żywopłot! Ceglana brama!

28. Pomalowany na szachulec dom! Czy tu mieszkają bogacze? Czy może po prostu normalni ludzie, którzy dbają o miejsce, w którym żyją? Zainwestować we własny dom i utrzymywać go w dobrym stanie nie jest takie trudne, oby były chęci. Cegłę w ogóle można pozyskać za darmo, czyżby mało było na mierzei ruin?

29. Kolejny ciekawy obiekt – wojskowe lotnisko Neutief, stare niemieckie hangary.

30. Mieściła się tu poważna baza lotnicza dla wodnosamolotów Trzeciej Rzeszy.

31. Dziś wszystkie hangary stoją opuszczone. Natomiast pas startowy nadal jest w nienajgorszym stanie, można nieźle poszaleć autkiem.

32.

33. Tak właśnie żyje najbardziej zachodnia część Rosji. Dalej – inny świat.

via

Podziel się: