Właściciele sieci społecznościowych niszczą setki tysięcy miejsc pracy, w miejscu których tworzą dziesiątki czy setki (nawet nie tysiące). Miliony użytkowników na całym świecie są ich bezpłatną siłą roboczą. Co więcej, od sieci społecznościowych w rodzaju Twitter i Facebook po Google – u wszystkich eksploatacja naszej informacji personalnej służy za motor napędowy ekonomii „wielkich danych”. Wszystkie te firmy usiłują zbadać nas jak najgłębiej, by bez naszej zgody sprzedać swoim reklamodawcom. Amerykański geek Andrew Keen opisuje jak sieci społecznościowe eksploatują cały świat.

Andrew Keen – dyrektor wykonawczy FutureCast w Dolinie Krzemowej i obserwator CNN. W swojej nowej książce „The Internet is Not the Answer” wydanej w 2015 roku porównuje on początki internetu, kiedy to przed deweloperami stawiano zupełnie inne cele stworzenia sieci, z dniem dzisiejszym, kiedy „garstka monopolistów podbiła świat pozyskując dane użytkowników z każdego zakątka kuli ziemskiej”.